• Sylwia Wanowicz

Jak zacząć mówić, gdy inni nie przestają gadać?

Aktualizacja: 2 sty 2019


Susan Cain w książce "Cicha siła introwertyków. Jak dorastać w świecie, który nie przestaje gadać", twierdzi, że współczesna kultura zachodnia, w której podsycane są korporacyjne cechy i wartości, nadmiernie podkreśla normy, jakie przypisalibyśmy ekstrawertykom, to znaczy osobom, które czerpią energię z interakcji z innymi ludźmi, szybko podejmują decyzje, są otwarci i cieszą się ogólnym poparciem społecznym.

Wartości dzisiejszego świata edukacji oraz świata korporacji łączy silna zależność, która dla introwertyków jest z jednej strony trudna do zaakceptowania, a z drugiej zmusza do uczestnictwa wbrew ich woli.





Wszelkie metody edukacyjne mają tendencję do pobudzania "myślenia projektowego", grania, współpracy. Na lekcjach, w myśl korporacyjnego podejścia, nieuczciwie faworyzuje się i wspiera uczniów, którzy chętnie podnoszą ręce, dominują w grupach, a co za tym idzie przyciągają uwagę i pochwałę nauczyciela. Introwertycy natomiast, którzy są bardziej skupieni na własnych przemyśleniach, lecz przy tym niekoniecznie chcący wychodzić przed szereg są zachęcani do większego uczestnictwa.


Zazwyczaj, wykluczenie niektórych metod uczenia wcale nie jest zamierzone, jednak nauczyciele mają tendencję do dostosowywania ich właśnie do ekstrawertyków. Głównym zmartwieniem nauczyciela jest upewnienie się, że materiał jaki przygotowuje na lekcję jest łatwo przyswajalny i daje się nauczyć, a potem wykorzystać przez uczniów. Musi go dostosować do każdego z osobna, a zarazem do wszystkich.





Jednak szkoła to też nie do końca miejsce, które ekstrawertycy mogliby sobie wymarzyć. Na lekcjach nie rzadko brakuje zadań, które wymagają zebrania swoich myśli w ciszy, a potem sformułowania ich za pomocą eseju.


Cain dowodzi, że żadna z osobowości nie jest lepsza od drugiej, a każdy z nas ucieleśnia cechy obu i na polu edukacji może czerpać z nich korzyści o ile tylko będzie chętny wyjść poza swoją strefę komfortu. Jednym z najistotniejszych elementów, które mają wpływ na nasz sposób uczenia się, jest to w jaki sposób wchodzimy w interakcję ze światem zewnętrznym.


Jak uczą się ekstrawertycy, a jak introwertycy?


Ekstrawertycy lubią przebywać w tłumie. Są bardzo towarzyscy i zazwyczaj otoczeni szerokim gronem przyjaciół. Jeśli chodzi o naukę, najlepsze rezultaty osiągają pracując nad projektami i chętnie podejmują się zadań opartych na komunikacji werbalnej. Czerpią wiedzę z dzielenia się z innymi swoimi przemyśleniami, wrażeniami i historiami.


Introwertyków na ogół cechuje nieśmiałość. Nie należą do tych, którzy szybko i chętnie rzucą odpowiedzią na zadane przez nauczyciela pytanie. Wolą pracować samodzielnie i obierać własne tempo, nie narzucone przez grupę. Przez to, niekoniecznie są chętni uczestniczyć w zadaniach opartych na interakcji, co jednak nie znaczy, że nie doceniają burzy mózgów. Przeciwnie - lubią rozważać wszelkie dostępne opcje i poświęcą czas na przemyślenie i wybranie najlepszej.





Jakie zajęcia dla Ciebie?


Jeśli jesteś ekstrawertykiem pewnie najlepszym rodzajem zajęć angielskiego byłyby grupowe, w których szczególną uwagę skupia się na ćwiczeniu mówienia. Ekstrawertykom znacznie łatwiej jest przełamać barierę językową i zazwyczaj nie mają problemu z wypowiadaniem się na forum publicznym. Zdają sobie sprawę z tego, że lepiej mówić "coś" niż nie mówić wcale, jeśli chodzi akurat o ćwiczenie konwersacji i komunikacji.


Dla introwertyka zajęcia grupowe mogą okazać się zbyt dynamiczne, a czasem wręcz chaotyczne. Jeśli jesteś właśnie takim typem i masz już doświadczenie z zajęciami grupowymi (zwłaszcza tymi, na których liczba osób przewyższała sześć), pewnie pamiętasz ile razy próba udzielenia głośnej odpowiedzi na pytanie kończyła się fiaskiem. Albo może odnosiłeś wrażenie, że same lekcje nie dawały zbyt wiele możliwości wypowiedzenia się, więc w gruncie rzeczy wcale nie ćwiczyłeś mówienia.


Dla introwertyków, znacznie lepiej sprawdzają się zajęcia indywidualne, na których lektor poświęca im cały swój czas. Mają szansę na konwersację z jedną osobą, która do tego jest po to, aby wspierać wszelkie próby komunikacji. Kameralność lekcji indywidualnych ponadto sprzyja jasnemu myśleniu i skupieniu.


Oczywiście, nie jest powiedziane, że lekcje one-to-one to jedyna opcja. Przy wyborze szkoły językowej, niezależnie od tego, na jaki rodzaj zajęć się decydujemy, zwróćmy uwagę ile (maksymalnie) osób może liczyć nasza grupa. Zwłaszcza, jeśli naszym celem jest poprawienie mówienia. Więcej niż sześć (plus nauczyciel) tworzy optymalne warunki, ponieważ mogą służyć one zarówno ekstra- jak i introwertykom, a nauczycielowi jest wówczas znacznie łatwiej wdrożyć metody skuteczne dla obu typów uczniów.





0 wyświetlenia

©2018 by English o'clock          Regulamin    

 English o'clock Sylwia Płoskonka

32-005 Niepołomice

ul. Pionierów 3a

NIP: 683 196 91 61 

Kontakt

mail: biuro.englishoclock@gmail.com

tel: (+48) 726 227 791